5 listopada 2013

Podsumowanie spotkania z wędkarzami

wspolne-zarybienie-szwaderki-jesien2013

Wysłaliśmy zaproszenie do subskrybentów naszego newslettera i w dniu 26.10.2013r. spotkaliśmy się z wędkarzami nad wodą. Wspólnie zarybiliśmy jezioro Omulew linem oraz karasiem. Trafił się też sandacz :-) To był tylko mały fragment całej jesiennej akcji zarybieniowej, której podsumowanie opublikujemy wkrótce.

Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim wędkarzom, którzy znaleźli czas i przyjechali na spotkanie. Akcja zarybieniowa była także dobrą okazją do porozmawiania na wspólne dla nas tematy, a jak się okazało jest ich bardzo wiele. Cieszę się, że z naszej strony uczestniczyli w spotkaniu ichtiolodzy, komendant straży rybackiej oraz rybacy – pozwoliło to na udzielanie jak najbardziej fachowych odpowiedzi.

Tematem nr 1 poruszanym przez wędkarzy była kwestia wjazdu do lasu i związane z tym problemy z dostępem do jezior. Sprawa wynika z pewnej rozbieżności w przepisach, ponieważ Ustawa o Lasach zabrania wjazdu na drogi leśne pojazdami samochodowymi, natomiast z drugiej strony Ustawa Prawo Wodne zapewnia każdemu prawo do powszechnego korzystania z wód śródlądowych.

Wspólnie doszliśmy do wniosku, że zbyt duża presja ze strony pojazdów w lesie mogłaby spowodować negatywne skutki, w związku z tym wraz z Lasami Państwowymi musimy poszukać wariantu pośredniego, który zapewni możliwość wodowania dla wędkarzy przy jak najmniejszej ingerencji ze strony pojazdów samochodowych. Aktualnie przy współpracy z nadleśnictwami opracowujemy dla każdego z jezior informację w postaci mapy z naniesionymi drogami publicznymi, leśnymi, miejscami wodowania i postoju pojazdów. Informacje te będziemy na bieżąco publikować na naszej stronie.

Padły także pytania czy w nadchodzącym sezonie planujemy zmieniać ceny zezwoleń. Ostateczna decyzja w tej kwestii jeszcze nie zapadała, natomiast faktem jest, że zarybienie jezior ponosi za sobą coraz większe koszty (sam węgorz w 2012 roku to 38 tys. zł). Faktem jest również to, że presja wędkarska na naszych jeziorach ma tendencję wzrostową co siłą rzeczy musi prowadzić do pomniejszenia się ilości pogłowia ryb. Była to okazja by nasz ichtiolog wyjaśnił w jaki sposób odbywa się gospodarowanie na wodach i jak funkcjonują ekosystemy. Zarybienia oraz odłowy wynikają bezpośrednio z zapisów w operacie rybackim (przygotowanym przez specjalistów). Jest to najważniejszy dokument do operacyjnego działania dla wszystkich rybaków. Pozwoliło to wyjaśnić jak odpowiedzialne jest zadanie dla ichtiologów, aby optymalnie zarybiać akweny. Stąd też nasz ostatni apel do wędkarzy odnośnie rejestru połowów.

Pojawiło się również zapytanie czy będzie możliwe udostępnienie jezior z górnego odcinka Łyny do wędkowania z łodzi. Sprawa ta zostanie poddana pod dyskusję w trakcie najbliższego spotkania w gronie Zarządu (w listopadzie).
Dyskusja potoczyła się kolejno w kierunku jakości naszych wód, a konkretnie ich eutrofizacji (użyźnienia). Napiszemy o tym w osobnym artykule już w najbliższym czasie.

W końcowej części spotkania mieliśmy także okazję aby porozmawiać o nadmiernym nęceniu oraz zaśmiecaniu jezior i ich brzegów (niestety czasem także przez wędkarzy). Nadmierne nęcenie powoduje użyźnienie wód, pogorszenie ich jakości, a w efekcie pomniejszenie ilości ryb w jeziorze. Natomiast zaśmiecanie lasów i jezior jest karygodne. Zgodnie poparliśmy nowy zapis w regulaminie wędkowania dotyczący obowiązku zachowania czystości w promieniu 5m od miejsca wędkowania. Pojawiły się nawet głosy, że przypadki zaśmiecania z premedytacją powinny być dużo surowiej karane.

Spotkanie odbyło się w bardzo miłej atmosferze. Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom, do zobaczenia na najbliższej akcji zarybieniowej – już na wiosnę!

Kategoria: Relacje Tagi: impreza, wędkarstwo, zarybienie