14 lipca 2015

Podsumowanie IV szwaderkowej wspólnej akcji zarybieniowej

iv-szwaderkowa-akcja-zarybieniowa

W niedzielę 5. lipca 2015 odbyła się kolejna (już czwarta!) wspólna akcja zarybieniowa. Tym razem spotkaliśmy się przy Centrum Konferencyjno-Wypoczynkowym Kormoran nad jeziorem Plusznym. Przy wędzonym pstrągu dyskutowaliśmy na bieżące tematy związane z gospodarką rybacko-wędkarską. Dziękujemy bardzo za zainteresowanie i liczne przybycie (podobnie jak podczas spotkania jesiennego było ok. 40 osób) oraz jak zawsze merytoryczną dyskusję i cenną wymianę doświadczeń i poglądów.

Oczywiście podczas spotkania miało miejsce również zarybienie węgorzem. Wpuściliśmy do Plusznego ok. 4 000 szt. (20kg) i był to tylko jeden z etapów zarybień – wcześniej w piątek wpuściliśmy ok. 12 000 szt. Łącznie do naszych wód w tym roku trafiło ok. 16 000 szt. węgorzy.

Jednym z tematów, który poruszyliśmy była coraz większa populacja kormorana czarnego na naszych wodach. Jest to bardzo trudna i kontrowersyjna kwestia. Największe skupisko tych ptaków można zaobserwować nad jeziorem Łańskim. Kormoran jest typowym ichtiofagiem (tzn. gatunkiem rybożernym). Badania naukowców (źródło) podają, że jeden kormoran spożywa od 390 do 690g ryb na  dobę. Oznacza to, że w trakcie jednego sezonu z wód Szwaderek znika w ich brzuchach nawet kilkadziesiąt ton ryb. Dotyczy to również form młodocianych, które nie przystąpiły jeszcze do rozrodu. Bez wątpienia problem jest bardzo poważny. Dodatkowo utrudniona jest regulacja wielkości populacji kormorana ponieważ jest gatunkiem chronionym, ewentualny odstrzał jest limitowany pozwoleniami, a samo jego wykonanie stosunkowo trudne w warunkach naszych jezior.

Aktualny stan prawny nie jest sprzyjający dla rybaków i wędkarzy. Nic nie wskazuje, że zostaną dopuszczone inne metody regulacji populacji kormorana. Podobnie z ewentualnymi odszkodowaniami dla rybackich użytkowników za szkody wyrządzone przez kormorana czarnego – nie są planowane ponieważ stanowiłby zbyt duże obciążenie dla budżetu (źródło). Szkoda, bo pieniądze te można by było przeznaczyć na zwiększenie zarybień wód najbardziej dotkniętych działalnością kormorana.

Kolejną kwestią omawianą w trakcie spotkania był jej główny bohater, czyli węgorz. Jest to bardzo ciekawy gatunek. Pełni on ważną rolę w naszych jeziorach ponieważ jest tzw. drapieżnikiem selektywnym, który przetrzebia osobniki słabe i chore. Zatem pełni rolę swoistego „lekarza", jednocześnie naturalnie regulując pulę genetyczną innych ryb. Ciekawy jest też rozród węgorza, który wędruje z Europy przez cały Atlantyk aż do morza Sargassowego (na wschód od Florydy). Tam składa ikrę i umiera. Małe węgorzyki wędrują dwa lata z prądem morskim (północnoatlantyckim) by dotrzeć do zachodnich wybrzeży Europy. Tam są  poławiane, a następnie trafiają do podchowalni na całym kontynencie, aby przygotować je do zarybienia wód otwartych. Z jednej z takich podchowali zakupiliśmy w tym roku węgorze. Miały one średnio 5 g/szt. oraz kilka do kilkunastu cm długości.

Padły również pytania o planowane łowiska specjalne. Niestety nie możemy na razie zdradzić zbyt wielu szczegółów. Na dzień dzisiejszy możemy jednak zapewnić, że jest wytypowane kilka takich jezior na których od początku tego roku zaprzestane były połowy rybackie. W przyszłym roku będą oddane dla wędkarzy. Zezwolenia na te łowiska będą dodatkowo płatne i limitowane.

Na koniec mamy ogromną prośbę do wędkarzy o przesyłanie mailem uwag dot. naszych wód, w tym także zapisów regulaminu wędkarskiego. Zapewniamy, że wszystkie będą na bieżąco analizowane i poddawane dyskusji w naszym gospodarstwie.

Kategoria: Relacje Tagi: wędkarstwo, zarybienie