17 kwietnia 2013
Ruszyła produkcja ryb marynowanych w zalewie octowej
Po długich dniach eksperymentów nad dopracowaniem receptury, a także niezliczonej ilości zjedzonych ryb w marynacie w końcu uruchomiliśmy naszą skromną linię produkcyjną ryb podsmażanych w marynacie.
Ryby zanim trafią na patelnię najpierw są patroszone oraz krojone w odpowiednie kawałki. Później obtaczane mąką i przygotowywane do wrzucenia na patelnię. Proces smażenia jest prowadzony w taki sposób, aby ryba w jego trakcie nie straciła swoich wartości odżywczych. Ważnym jest, że po usmażeniu każdy gatunek ryby zachowuje swój niepowtarzalny, charakterystyczny smak.
Po usmażeniu, pakujemy ryby do słoiczków i zalewamy specjalnie przygotowaną marynatą octową. Receptura zalewy jest tajemnicą, chociaż wprawiony smakosz zapewne bez problemu rozpozna wszystkie jej składniki. W trakcie jej tworzenia wzorowaliśmy się na starych recepturach mazurskich.
Ryby po zapakowaniu trafiają do pasteryzatora, gdzie w kontrolowanych warunkach podlegają naturalnemu procesowi konserwacji, następnie są etykietowane i wstawiane do chłodni. Teraz rybki będą macerowały się pod wpływem octu (będącego jednym ze składników marynaty), aby po około tygodniu ich mięso stało się kruche, a ości miękkie i w zupełności jadalne.
Na tym kończy się proces ręcznej produkcji ryb podsmażanych w marynacie ze Szwaderek.
Kategoria: Relacje